Dłużnik pracuje „na czarno”.

Nierzadkie są wypadki, gdy egzekucja prowadzona przez wierzyciela nie przynosi żadnego efektu, pomimo tego, że dłużnik osiąga dochody, a nawet pracuje. Co z tego, skoro jak się okazuje dłużnik pracuje „na czarno”, a jego dochody są nieuchwytne. Nie wchodzi więc w rachubę zajęcie przez komornika sądowego w ramach prowadzonej egzekucji wynagrodzenia za pracę. Nawet gdyby komornik ustalił taki stan sprawy, raczej nie jest możliwe, aby angażował się w negocjacje z pracodawcą przedstawiając mu konsekwencje takiego postępowania. Jednakże zdeterminowany wierzyciel nie jest bez szans w starciu z dłużnikiem, który pracuje nielegalnie.
Wymaga to oczywiście podjęcia pewnego wysiłku skierowanego przede wszystkim na udokumentowanie tego faktu. Najlepszym dowodem są nagrania, choćby z telefonu komórkowego. Pożądane byłoby jednak, aby czynności dokumentacyjne wykonał podmiot profesjonalny – raczej nie wywiadownia gospodarcza, nie mają one w zakresie usług tego rodzaju czynności, ale z pewnością zlecenie to wykona biuro detektywistyczne. Dokumentacja wymaga obserwacji dłużnika i jego pracodawcy przez jakiś czasu, tak aby zachować ciąg zdarzeń i logikę dowodu.
Dysponując zebranym materiałem celowe jest zawiadomienie pracodawcy o stwierdzonych faktach, wskazanie dowodów oraz uświadomienie, iż za tego rodzaju sytuację stan prawny przewiduje karę grzywny i odpowiedzialność podatkową. Nie ma przeszkód, aby w korespondencji zaznaczyć, iż brak pozytywnej reakcji oznaczać będzie skierowanie zawiadomienia do Państwowej Inspekcji Pracy. Poinformować również należy pracodawcę, że zamiarem wierzyciela jest również wytoczenie powództwa o ustalenie, że umowa na podstawie której dłużnik wykonuje pracę była w istocie umową o pracę ze wszystkimi konsekwencjami, łącznie z naliczeniem zaległych składek na ZUS i zaliczek na podatek dochodowy.
Nawet jeżeli powyższe czynności nie przyniosą realnego skutku, a pracownik zostanie zwolniony – żaden pracodawca nie chce mieć kłopotów, to ponawianie procedury u kolejnego pracodawcy może przynieść pożądany efekt – w pewnym momencie dojdzie do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest jednak podjęcie dobrowolnej zapłaty. Ten sposób prowadzenia windykacji nie jest oczywiście szybki i wymaga determinacji wierzyciela.

Redakcja e-wierzytelności

« powrót