Odpowiedzialność za firmowe zobowiązania.

Wspólnik, wobec którego wysunięto roszczenia związane z funkcjonowaniem spółki jawnej, może podnosić zarzuty osobiste oraz te, które przysługują samej spółce.

Wspólnik ponosi subsydiarną (tj. posiłkową) odpowiedzialność za zobowiązania spółki jawnej. Wierzyciel, co do zasady, może prowadzić egzekucję przeciwko uczestnikowi spółki dopiero wówczas, gdy okaże się, że komornik nic nie zdoła uzyskać z jej mienia. Reguła ta ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że umowa spółki nie może zawierać odmiennych zapisów. Kontrahent może jednak dochodzić swoich roszczeń od wspólnika, zanim komornik stwierdzi bezskuteczność egzekucji z majątku spółki. Wierzyciel uprawniony jest zatem do równoczesnego wytoczenia powództwa przeciwko podmiotowi i jego uczestnikom.

Zarzuty nie tylko osobiste.

Wspólnik spółki jawnej pozwany z tytułu odpowiedzialności za jej zobowiązania może podnieść nie tylko te zarzuty, które mu przysługują, osobiście przeciwko wierzycielowi (np. że nie był już wspólnikiem spółki w momencie powstania zadłużenia), ale przede wszystkim służące tylko spółce. Uczestnik spółki jawnej traktowany jest zatem tak jak dłużnik solidarny (obok spółki).
W świetle wyroku Sądu Najwyższego z 8 maja 2008 r. (V CSK 573/07) nie ma wątpliwości, że wspólnikowi przysługują zarzuty osobiste wobec wierzyciela, jednak te wynikające z umowy podstawowej łączącej spółkę jawną z wierzycielem nie są zarzutami osobistymi. Są to zarzuty przysługujące spółce, na które wspólnik może się powołać tylko z mocy art. 35 § 1 k.s.h. Są one „przejęte” od spółki w ramach odpowiedzialności za cudzy dług. Oznacza to, że muszą one rzeczywiście przysługiwać spółce w momencie zgłoszenia ich wobec wierzyciela. Do zarzutów tych można m.in. zaliczyć: przedawnienie, potrącenie, złą wiarę, wygaśnięcie zobowiązania czy nieważność czynności prawnej ze względu na niezachowanie wymaganej formy.
Jeżeli zarzut (np. nieważności czynności prawnej z uwagi na brak odpowiedniej formy) podnoszony jest przez wspólnika, który jest uprawniony do reprezentacji spółki, może on złożyć takie oświadczenie woli w jej imieniu, nawet gdy pozwanym jest tylko on osobiście. Natomiast gdy wspólnik został pozbawiony prawa do reprezentacji i odmawia zaspokojenia wierzyciela, powództwo powinno zostać oddalone. Wyrok nie korzysta wówczas z powagi rzeczy osądzonej wobec spółki, ale jedynie w stosunku do tego wspólnika. Wierzyciel będzie mógł zatem wystąpić z pozwem przeciwko spółce.

Termin na złożenie oświadczenia.

Wierzyciel może wyznaczyć spółce dwutygodniowy termin na złożenie oświadczenia woli (tj. uznania przez nią roszczenia klienta bądź odmowy jego spełnienia). W sytuacji gdy zakreślony czas upłynął bezskutecznie, wspólnik lub wierzyciel może wykonać przysługujące mu uprawnienie. Termin ten należy liczyć od chwili dojścia do wspólnika wezwania do złożenia oświadczenia woli. Natomiast w świetle art. 112 k.c. kończy się on z upływem dnia, który nazwą odpowiada początkowemu dniowi terminu.


Źródło: Rzeczpospolita.

« powrót