Sąd może zakazać kierowania firmą.

Osoba, która mimo ciążącego na niej obowiązku nie wystąpiła na czas o ogłoszenie upadłości, może zostać pozbawiona prawa do prowadzenia własnej firmy i pełnienia ważnych funkcji.

Izabela Lewandowska

Sąd Najwyższy w uchwale wyjaśnił wątpliwość prawa dotyczącą sposobu obliczania terminu wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie tego zakazu.

Dopuszczalność tego orzeczenia przewidziano w art. 373 ust. 1 prawa upadłościowego i naprawczego (dalej p.u.n).

Surowa sankcja.

W myśl art. 373 p.u.n. sąd upadłościowy może zakazać prowadzenia działalności gospodarczej na własny rachunek oraz pełnienia funkcji członka rady nadzorczej, reprezentanta lub pełnomocnika spółki handlowej, przedsiębiorstwa państwowego, spółdzielni, fundacji lub stowarzyszenia. Zakaz ten może dotyczyć m.in. upadłego przedsiębiorcy będącego osobą fizyczną, a także innej osoby odpowiedzialnej za niedopełnienie obowiązku wystąpienia z wnioskiem o ogłoszenie upadłości w terminie dwu tygodni od powstania podstawy do jej ogłoszenia. Podstawą zaś taką jest w myśl art. 10 p.u.n. niewypłacalność dłużnika. Obowiązek zgłoszenia wniosku ciąży na dłużniku – przedsiębiorcy, a gdy jest nim osoba prawna, w tym spółka z o.o. i akcyjna albo jednostka nie mająca osobowości prawnej – na każdym, kto ma prawo ją reprezentować sam lub z innymi osobami.

O wydanie nakazu wystąpił 16 czerwca 2009 r. wierzyciel spółki z o.o., której prezesem był Seweryn Z. Wierzyciel złożył w grudniu 2008 r. wniosek o ogłoszenie upadłości spółki, ale sąd postanowieniem z lutego 2009 r. na podstawie art. 13 ust. 1 umorzył postępowanie upadłościowe, bo majątek dłużnika nie wystarczał na pokrycie kosztów postępowania.

Sąd I instancji rozpatrujący żądanie wierzyciela ustalił, że wniosek o ogłoszenie upadłości Seweryn Z. Powinien złożyć już na początku 2003 r., a od 30 sierpnia 2004 r. został odwołany z funkcji prezesa. Oddalił jednak dotyczące byłego prezesa żądanie wierzyciela, uznając, że zakaz może być nałożony ze względu na upływ przewidzianego w art. 377 p.u.n. rocznego terminu do wystąpienia z nim.

Kto odpowiada.

Obowiązek wystąpienia o ogłoszenie upadłości ciąży na członku zarządu potencjalnie przez czas sprawowania tej funkcji, ale ostatni dzień, w którym może taki wniosek złożyć, to dzień wygaśnięcia mandatu. Od tego dnia – w ocenie sądu – biegnie roczny termin do wystąpienia o wydanie zakazu prowadzenie działalności. Skoro więc w ciągu roku, licząc od 30 sierpnia 2004 r., takie żądanie nie zostało zgłoszone, możliwość orzeczenia zakazu wobec Seweryna Z. wygasła. Wskutek apelacji wierzyciela spółki z o.o. sprawa trafiła na wokandę sądu II instancji. Ten zaś nie miał wątpliwości, że przewidziany w art. 377 p.u.n. roczny termin ma charakter prekluzycyjny i że po jego upływie możliwość wystąpienia z wnioskiem o orzeczenie zakazu wygasa. Nie był jednak pewny, jak liczyć początek biegu tego terminu, w sytuacji dotyczącej Seweryna Z., ponieważ art. 377 u.p.n. może być różnie interpretowany. Stąd pytanie prawne do SN.

SN w uchwale podjętej w odpowiedzi stwierdził, że termin przewidziany w art. 377 p.u.n. biegnie od dnia uprawomocnienia się postanowienia o umorzeniu lub zakończeniu postępowania upadłościowego wszczętego z wniosku wierzyciela albo od dnia oddalenia tego wniosku na podstawie art. 13 ustawy.

SN odniósł to do stanu prawnego istniejącego do 2 maja 2009 r. Uchwała jest nadal aktualna. Art. 277 p.u.n. zmienił się z tym dniem tylko o tyle, że termin do wystąpienia o wydanie zakazu, gdy wniosek o ogłoszenie upadłości nie został wydany, wynosi nie rok, jak przed tą datą, ale trzy lata (sygn. III CZP 14/10).


Źródło: Rzeczpospolita.

« powrót