Kupię zadłużoną spółkę.

Wielokrotnie możemy natrafić na ogłoszenie prasowe w którym ktoś oferuje zakup zadłużonej spółki, niekiedy dodając jeszcze, iż oznacza to również przejęcie zobowiązań spółki. Pojawiają się również oferty internetowe z podobnymi propozycjami.
Sugestie wynikające z tego rodzaju ogłoszeń mają przekonać przyszłych zbywców do zawarcia transakcji sprzedaży udziałów zadłużonych spółek z jednoczesną zmianą zarządów.
W obecnym stanie prawnym za wszelkie zobowiązania spółek prawa handlowego odpowiadają zarządy. Propozycja o której mowa ma uwolnić zarządy zadłużonych spółek od odpowiedzialności.
Jest to oczywista nieprawda, a ogłoszenia tego rodzaju są zwykłym oszustwem. Jego mechanizm przebiega następująco: w formie aktu notarialnego następuje sprzedaż udziałów na osobę dającą ogłoszenie o takiej swoistej usłudze, jednocześnie nowy udziałowiec (najczęściej jest tak, iż 100% udziałów zakupuje jedna osoba, jest to osoba fizyczna) podejmuje uchwałę o odwołaniu poprzedniego zarządu i powołuje siebie na prezesa zarządu takiej spółki (zarząd zawsze jest jednoosobowy).
Cena sprzedaży udziałów jest bardzo symboliczna i odnotować można przypadki, iż wynosi symboliczną złotówkę. Ma to również miejsce w sytuacji gdy taka operacja przenosi na nowego udziałowca cały, istniejący majątek, zdarza się, że i nieruchomość.
Oficjalna cena sprzedaży za złotówkę jest oczywiście fikcją. Osoba która dokonuje zakupu udziałów za swoją usługę pobiera sowite wynagrodzenie, jednak „pod stołem”. Sens tego rodzaju usługi polega na tym, że sugeruje się osobom pełniącym dotychczas obowiązki w zarządach spółek, iż operacja ta całkowicie uwalnia ich od jakiejkolwiek odpowiedzialności za zobowiązania spółek.
Nic bardziej błędnego gdyż członkowie zarządów spółek do dnia odwołania ich z funkcji ponoszą pełna odpowiedzialność za ich zobowiązania. Nowe zarządy odpowiadają od daty ich powołania.
Tego rodzaju mechanizm jest prostym sposobem zarabiania niemałych pieniędzy przez osoby, które oferują tego rodzaju uprzejmości.
Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę internetową „kupię zadłużoną spółkę” a pojawi się mnóstwo ofert w rodzaju: „każdą spółkę kupię”, „przejmę zadłużoną spółkę”, „notarialnie przejmę każdą spółkę”, poza numerem telefonu komórkowego ogłoszenia te nie zawierają żadnych innych danych, czasami ogłoszeniodawcy podają adres mailowy.
Niektóre nazwiska osób zajmujących się tą działalnością znane są podmiotom zajmującym się obsługa działalności gospodarczej. Rekordziści są prezesami w kilkuset spółkach, oczywiście po zakupie udziałów i objęciu funkcji w zarządzie spółki nie składają żadnych sprawozdań do KRS, nie ogłaszają upadłości, nie mają siedziby, adresy są nieaktualne ogólnie „szukaj wiatru w polu”.
Dziwi jedynie fakt, że członkowie dotychczasowych zarządów, którzy mają podstawową wiedzę lub przynajmniej powinni mieć, dotyczącą ich odpowiedzialności tak łatwo płacą oszustom za złudne bezpieczeństwo.



Roman Chojnacki
Prezes Zarządu

« powrót