Komornik zajął psa.

Komornik z Wejherowa, o czym doniosła Gazeta Wyborcza prowadząc postępowanie egzekucyjne zajął psa dziecka dłużniczki. Na forach internetowych rozpętała się ożywiona dyskusja, czy postępowanie takie jest etyczne, czy w ogóle istnieje możliwość przeprowadzenia licytacji ze zwierzęcia. Gazeta donosiła równocześnie, iż w tej sytuacji dłużniczka wykazała aktywność i na spłatę długu zaciągnęła kredyt w banku. Do licytacji więc zapewne nie dojdzie. Sprawa z pozoru błaha może mieć jednak dla niektórych wierzycieli bardzo praktyczne znaczenie. Chodzi o przypadki gdy dłużnik osiąga dochody gdyż jest hodowcą. W takim przypadku trudno wdawać się w rozważania, czy pomiędzy właścicielem hodowli a szczeniakami istnieje więź emocjonalna, która z pewnością występowała w przypadku opisywanym przez gazetę, a dochód uzyskany z licytacji szczeniaków może być niemały. Nierzadko ceny rasowych szczeniaków oznaczają dla potencjalnych nabywców wydatek rzędu kilku tysięcy złotych.
Stan prawny nie stoi na przeszkodzie aby w postępowaniu egzekucyjnym komornik dokonał zajęcia i licytacyjnej sprzedaży szczeniąt. Wierzyciel oczywiście ma też możliwość przejęcia ich na własność w przypadku bezskutecznej licytacji. Czy zdecyduje się na takie rozwiązanie to jest zupełnie inna sprawa.


Magdalena Delikat
Redaktor Naczelny

« powrót