Więzienie dla dłużnika.

Zgodnie z przygotowywaną przez Ministerstwo Sprawiedliwości nowelizacją kodeksu postępowania cywilnego dłużnik za niepodanie wyczerpujących wyjaśnień dotyczących jego majątku ma odpowiadać karnie tak samo jak za złożenie fałszywych zeznań. Trudno przesądzić dzisiaj o ostatecznym kształcie tej nowelizacji, ale niewątpliwie jest to zmiana idąca w dobrym kierunku.
Ujawnienie majątku, podanie szczegółowych wyjaśnień dotyczących jego historii, a również sytuacji życiowej dłużników ma podstawowe znaczenie dla zapewnienia realnych perspektyw wyegzekwowania należności.
Przygotowywany projekt przewiduje pouczenie przez komornika dłużnika, co mu grozi za odmowę wyjaśnień bądź podanie fałszywych informacji. Obecnie wprawdzie komornik za odmowę wyjaśnień może ukarać dłużnika grzywną do 2.000,00 zł, nie ma ona jednak charakteru sankcji karnej i nie jest zbyt często przez komorników wykorzystywana. A szkoda, gdyż konsekwencje ukarania dłużnika grzywną mogą być, w przypadku jej niezapłacenia bardzo dolegliwe. Ulegają wprawdzie w takiej sytuacji zwiększeniu zobowiązania dłużników, ale traktować należy ten rodzaj sankcji również jako element nacisku psychologicznego wobec dłużnika.
Komornicy są wprawdzie wyposażeni w kilka skutecznych narzędzi ustalania majątku dłużnika – przede wszystkim dostępy do baz danych (pojazdy, dane osobowe, dane o nieruchomościach, informacje z Urzędu Skarbowego), jednak co sprytniejsi dłużnicy potrafią skutecznie unikać odpowiedzialności za długi.
Zmiana ma na celu wspomożenie procesu egzekucji, a pamiętać należy, że to wierzyciel jest tą stroną, która dysponuje prawomocnym orzeczeniem sądowym mającym właściwą klauzulę wykonalności i dłużnik nie może unikać wykonania nałożonego obowiązku.
Wokół nowelizacji zapewne odbędzie się jeszcze dyskusja zainteresowanych środowisk, jednak już pojawiły się głosy środowisk związanych z dłużnikami, że kolejna sankcja, tym bardziej karna jest zbędna. Wierzyciele z całą pewnością będą reprezentowali w tej sprawie odmienne stanowisko.
Wiele egzekucji jest bezskutecznych nie z powodu braku majątku, a podstawową przyczyną jest jego ukrywanie, często poprzez stosowanie metod, które prawnie są trudne do zwalczenia.
Przykładem takiej metody jest ugoda sądowa, którą dłużnik zawiera ze swoją małżonką, godząc się na alimenty na dzieci i żonę w astronomicznej wysokości. Sądy nie badają ani zasadności wysokich alimentów, ani nawet faktu, czy dłużnik ma dochody umożliwiające wywiązywanie się z takiej ugody.
Najczęściej jednak jest tak, że dłużnik ma legalne źródło dochodów – umowę o pracę lub dochody z tytułu zawartych innych umów cywilnoprawnych, jednak wysokie alimenty, mające pierwszeństwo w zaspokojeniu powodują, że pozostali wierzyciele nie mają żadnej możliwości odzyskania należnych im kwot. Często dłużnik w takiej sytuacji dodatkowo ma zawartą z małżonką umowę rozdzielności majątkowej i cały majątek stanowi majątek odrębny małżonka. Wyjaśnianie tego rodzaju sytuacji i ustalanie stanu faktycznego jest niezmiernie trudne i w zasadzie wierzyciel powinien zlecić usługę detektywistyczną, gdyż samodzielnie nie jest w stanie ustalić rzeczywistego stanu rzeczy.
Każdy nowy przepis prawa, który ułatwi wierzycielowi ustalanie majątku dłużnika, w tym ukrywanego jest potrzebny i może realnie wpłynąć na skuteczność prowadzonych egzekucji.


Magdalena Delikat
Redaktor Naczelny e-wierzytelności

« powrót