Przedawnienie roszczeń stwierdzonych tytułem wykonawczym.

Zgodnie z art. 125 § 1 k.c. roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu trzyletniemu.

Dziesięcioletni, więc okres przedawnienia obowiązuje dla roszczeń stwierdzonych prawomocnym wyrokiem lub nakazem (ugoda sądowa, inne tytuły).
Zauważyć koniecznie trzeba, iż zgodnie z art. 123 § 1 k.c. bieg przedawnienia przerywa się przez każdą czynność przed sądem lub innym organem powołanym do rozpoznania spraw lub egzekwowania roszczeń danego rodzaju albo przed sądem polubownym, przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia lub ustalenia albo zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia.

Każdy więc wniosek o wszczęcie egzekucji przerywa bieg przedawnienia, a nawet umorzenie postępowania egzekucyjnego oznacza, iż od daty jego uprawomocnienia się rozpoczyna się kolejny dziesięcioletni termin.

Po każdej przerwie terminu przedawnienia biegnie on na nowo.

Z punktu widzenia interesu wierzycieli, o ile są oni tylko zdeterminowani w dochodzeniu należności nigdy się ona nie przedawni, wystarczy, aby były składane wnioski do komornika o wszczęcie egzekucji. Sytuacja taka może trwać aż do momentu, gdy dłużnik okaże się w końcu wypłacalny, np. osiągnie wiek emerytalny i będzie otrzymywał świadczenie z ZUS.

Wielokrotne przerywanie biegu przedawnienia powoduje, iż dłużnik również nabierze przekonania, że wierzyciel będzie procedurę powtarzał i nie jest wykluczona nawet dobrowolna zapłata należności. W takim wypadku najczęściej zawierane są ugody, na mocy, których dłużnik dokonuje zapłaty jakiejś części zobowiązania, co i tak dla wierzyciela oznacza otrzymanie pieniędzy ze sprawy, która mogła wydawać się beznadziejna.

Oczywiście przerwanie biegu przedawnienia dotyczy całej należności wynikającej z wydanego tytułu wykonawczego, a więc również odsetek, jak i poniesionych kosztów postępowania.
Zastrzec jednak należy, iż pojawiły się orzeczenia sądowe, z których wynika, iż odsetki należą się jedynie za ostatnie trzy lata. Istnieje jednak sposób na uniknięcie ewentualnego zarzutu dłużnika w takiej treści.


Redakcja e-wierzytelności

« powrót